Żyjemy w świecie przemian.
Wszystko jest płynne, zmienne, przekształca się jedno w drugie i odwrotnie.
Zmieniają się pory dnia, pory roku... Woda raz jest parą wodną, raz
kroplą deszczu, a innym razem płatkiem śniegu wirującym w zimowym
powietrzu.... Na naszych oczach dokonują się wokół zmiany i
przemiany - rośliny rosną, kwitną , wydają owoce, starzeją, usychają,
zmieniają się drogi po których chodzimy - czegoś przybywa, czegoś
ubywa, pojawiają się rzeczy nowe, znikają stare, tak dobrze nam
znane.... Ruch jest wokół nas i w nas samych. Bo my również podlegamy tym
przemianom. Zmieniamy się fizycznie, zmieniamy sie również
wewnętrznie... Czasami są to zmiany powolne, stopniowe, krok po
kroczku...że pozornie nie widać różnicy....ale... gdyby móc porównać
siebie sprzed lat i teraz - zauważylibyśmy ogromną róznicę.... A
czasami następuje jakieś przyspieszenie...nagła zmiana...jakaś klapka
opada i otwiera się przed nami nowa perspektywa, nowa
przestrzeń.... Nie bójmy się w nią wejść, nie oglądajmy na to co było....
To nasza przemiana.